niedziela, 18 października 2009

Jesienna Koralowa szarlotka


Wg. przepisu podanego kiedyś przez Szellkę

500g mąki
200g masła
2 żółtka
150g cukru
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka kwaśnej gęstej śmietany
ok 6-8 jabłek, rodzynki, cynamon, cukier waniliowy

Przesiekaj mąkę z masłem, dodaj cukier i żółtka, na końcu śmietanę. Szybko
wyrób zwartą kulę i odstaw do lodówki na minimum 30 min. Ja wylepiam
tortownicę od razu 2/3 ciasta, a 1/3 wstawiam do zamrażarki. Tortownicę
)średnica 24 cm) z ciastem - do lodówki.


2/3 jabłek pokrój s średnią kostkę, resztę zetrzyj na grubej tarce. Przesyp
cukrem i cynamonem, dodaj sparzone rodzynki i odstaw na ok 30 min. Po tym
czasie odciśnij sok z jabłek i wyłóż je do tortownicy wylepionej ciastem i
lekko ugnieć.
Pozostałe ciasto (to z zamrażarki) zetrzyj na grubej tarce na wierzch.


Wstawiasz na ok godzinę do piekarnika rozgrzanego do temp. 180 stopni C .
Po przestudzeniu posyp pudrem.
Fantastycznie smakuje lekko ciepła z lodami śmietankowymi

piątek, 16 października 2009

Chleb, najprostszy z prostych



Zapomniałam o tym chlebie na bardzo długo, ale wczoraj przypomniała o nim Liska.
Dziś robiłam z podanych przez nią proporcji:

500 g mąki pszennej (użyłam chlebowej 650 i 550 pizzowej Lubelli)
350 g wody
1,5 łyżeczki soli (10 g)
10 g drożdży

Kiedyś wg takiego przepisu :
http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61754495,61754495.html



Wszystkie składniki umieścić w misce i wymieszać łyżką przez 30 sekund.
Miskę przykryć i odstawić na 12-18 godzin.
Następnie przełożyć ciasto na oprószoną mąką stolnicę, złożyć je kilkakrotnie. Przełożyć na ściereczkę obsypaną mąką i zostawić do wyrastania:
ja przełożyłam chleb ze ściereczką do koszyka do wyrastania.
Odstawić na ok. 2h.
W tym czasie garnek żeliwny wstawić do zimnego piekarnika i nagrzać piekarnik do 230 st C.
Po ok. pół godzinie zdjąć przykrywę garnka, przełożyć wyrośnięty chleb do garnka, przykryć przykrywką i piec 20 minut.
Po tym czasie zdjąć przykrywkę i dopiekać kolejne 15-30 minut. Skórka powina być złocista i chrupiąca.
Po upieczeniu wyjąć chleb z garnka na kuchenną kratkę i ostudzić.

sobota, 3 października 2009

La Taillaule, brioszka z Neuchâtel


przepis podała na swoim blogu Bea

500 g mąki T45 (tortowej)
2,5 łyżeczki drożdży w proszku (lub 20 g świeżych)
1,5 łyżeczki soli
200-250 ml letniego mleka (u mnie minus 2 łyżki)
2 jajka
60 g cukru
10 g miodu
75 g miękkiego masła
100-125 g rodzynek
otarta skórka z 1/2 cytryny
+ jajko do posmarowania

Mąkę wymieszać z solą i drożdżami. Zrobić wgłębienie i umieścić w nim jajka, cukier, miód i mleko. Powoli wymieszać składniki, wyrobić gładkie ciasto (ok. 10 minut); możemy ewentualnie dodać odrobinę mąki, jeśli ciasto jest zbyt klejące, jednak nie więcej niż łyżkę za każdym razem. Następnie partiami dodawać masło i skórkę cytrynową i dalej wyrabiać. Na koniec dodać rodzynki i raz jeszcze wyrobić ciasto (ma być dosyć ‘miękkie’ i elastyczne).

Przełożyć je do miski, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. godzinę.

Następnie złożyć ciasto kilka razy (można podzielić je na dwie mniejsze części) i spłaszczyć, formując mniej więcej kwadrat. Boki kwadratu złożyć do środka tak, by się stykały, a następnie zrolować ciasto. Umieścić je w natłuszczonej keksówce lub foremce chlebowej, przykryć i zostawić do wyrośnięcia na ok. 45 minut (do 3/4 wysokości formy). Po wyrośnięciu posmarować wierzch ciasta rozkłóconym jajkiem, a następnie ponacinać (dosyć głęboko) ostrymi nożyczkami naprzemiennie – raz z lewej, raz z prawej strony.

Mniejsze brioszki pieczemy ok. 20-25 min w 200°C (jedną większą pieczemy ok. 45-55 minut); w połowie pieczenia możemy nieco obniżyć temperaturę, a jeśli brioszka zbyt szybko brązowieje – nakryć ją folią aluminiową.

Tradycyjnie, po wyjęciu z piekarnika, smaruje się brioszkę gładką konfiturą morelową i wodą; można też posypać ją zrumienionymi płatkami migdałowymi.


Uwagi
Niestety miałam akurat zepsuty mikser i wyrabiałam ciasto ręką- koszmar! no i miałam tylko 250g mąki tortowej- pomieszałam z inną. nie dałam rodzynek, wierzch posmarowałam mlekiem i posypałam perłowym cukrem.
Czy jest to nadal "La Taillaule" ?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...