Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bułki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bułki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 listopada 2016

Bułki z listopadowej piekarni

Jak wynikało z zaproszenia Amber, listopadowe bułki miały być super optymistyczne.
Wybór Kasi padł na bułeczki z marchewką. Co tu zrobić jeśli w domu tylko biała marchew? Gdzie szukać koloru, słonecznego rozweselenia? Na pomoc przyszła dynia. Tak samo można ją ugotować na parze i przygotować z niej wilgotne puree w pięknym pomarańczowym kolorze. I przynajmniej na tym etapie cieszyć oczy optymistyczną barwą. Niestety po upieczeniu kolor ginie i traci na swej intensywności, ale wtedy możemy się już cieszyć smakowitym wypiekiem ;)


Przepis podaję za Kasią, u mnie marchewka została zastąpiona dynią a mąka pszenna orkiszową.
Bułki marchewkowe na zaczynie drożdżowym
12 szt.

zaczyn:
3/4 szkl. wody*
1,25 szkl. mąki pełnoziarnistej pszennej (orkiszowej razowej)
5 g świeżych drożdży

ciasto właściwe:
15 g świeżych drożdży
3 średniej wielkości marchewki ugotowane na parze (lub w wodzie, lecz dobrze odparowane)**
2 szkl. mąki pszennej 650 (orkiszowej 750, ewentualnie 1/4 szkl. mąki więcej)
1 kopiasta łyżka brązowego cukru
1 niepełna łyżeczka soli

oraz:
ciepła woda do posmarowania bułeczek
opcjonalnie – ziarna do posypania bułeczek – mak, sezam, siemię lniane

Zaczyn:
5 g drożdży rozpuścić w wodzie, dodać mąkę pszenną pełnoziarnistą i wymieszać. Przykryć folią aluminiową i zostawić na blacie kuchennym na 12 do 18 godzin.

Ciasto właściwe:
Marchewkę ugotować na parze lub w wodzie (gdy gotujemy w wodzie, marchewkę trzeba dobrze odparować, aby nie była zbyt wilgotna). Zmiksować blenderem na gładkie puree i wystudzić.
Do zaczynu dodać pokruszone drożdże, marchewkę, 2 szklanki mąki pszennej 650, cukier brązowy i sól. Wszystko dobrze wyrobić. Jeśli okaże się, że ciasto jest zbyt luźne, dodać trochę więcej mąki. Ciasto po wyrobieniu jest gładkie i odchodzi od ręki.
Zagnieść z ciasta kulę i włożyć do miski wysmarowanej olejem. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około 1 godz., aż ciasto podwoi objętość.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 12 kawałków, z każdego uformować bułeczkę. Bułeczki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i zostawić na 20 minut do wyrośnięcia.
W międzyczasie nastawić piekarnik na 180°C.
Wyrośnięte bułeczki posmarować wodą i – jeśli chcemy – posypać ulubionymi ziarnami.
Włożyć do gorącego piekarnika i piec 20 minut.

* szklanka w tym przepisie, to 250 ml
** autorka użyła 3/4 szklanki puree z marchewki ja tej samej ilości puree z dyni butelkowej


Z podanych proporcji wychodzi 12 bułeczek, ja upiekłam tylko 6,a z pozostałego ciasta przygotowałam coś w rodzaju pasztecików do zupy.
Zostało mi trochę farszu ze "świętomarcińskiej" gęsi (kasza gryczana, wątróbki drobiowe, natka), zawinęłam go w połowę ciasta tworząc roladę, posypałam czarnuszką i upiekłam w keksówce.


Bułki marchewkowe na blogach:
Am.art kolor i smak, Bochen chleba, Dom z mozaikami, Kuchennymi drzwiami, Leśny zakątek, Moje małe czarowanie, Nie-ład mAlutki, Ogrody Babilonu, Posadzone i zjedzone, Proste potrawy, Przepisy na domowy chleb i ser, Sto kolorów w kuchni,
Weekendy w domu i ogrodzie, W poszukiwaniu slow life, Twins pot.

poniedziałek, 12 października 2015

Wytrawne drożdżówki. Październikowa piekarnia.

W październiku pieczemy bułki, tzn. u mnie wyszły bułki, choć przepis obiecywał drożdżówki " maślane i puszyste" :).
Cóż pewnie trzeba było zrobić z serkiem a nie jogurtem, nie wiem, popatrzę na innych blogach.
Ciekawe jak wyszło u pozostałych piekarzy z październikowej piekarni Amber.
Przepis wybrany przez  Alę z bloga nie-ład mAlutki , pochodzący z książki Elizy Mórawskiej "O chlebie", jest zdecydowanie 
wart zapamiętania.  Szybkie, proste pieczywo, doskonale nadaje się na śniadanie, piknik czy kolację. 
Czym ubierzemy bułeczki podpowie wyobraźnia i zawartość lodówki, pełna dowolność.


Wytrawne drożdżówki
Składniki:
15 g świeżych drożdży
400 g mąki pszennej chlebowej
150 ml wody
50 g serka wiejskiego lub śmietany, gęstego jogurtu, twarogu (u mnie gęsty jogurt naturalny)
2 łyżeczki cukru
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka soli

Na wierzch:
dodatki dowolne, np. gruszka, ser pleśniowy, sezam, rozmaryn*
Dodatkowo:
1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania


Drożdże zasyp cukrem, a kiedy się rozpuszczą, połącz z wodą, serkiem, solą i stopniowo wsypuj mąkę. Zgnieć gładkie ciasto, ręcznie lub mikserem. Przełóż do miski wysmarowanej oliwą, przykryj folią spożywczą lub ściereczką i zostaw na godzinę do wyrośnięcia.
Podziel ciasto na 6-8 części, uformuj kulki, przykryj ściereczką i zostaw na 15 minut.
Z kulek uformuj placuszki. Ciasto jest dosyć luźne i lepkie, ale nie podsypuj go mąką, wystarczy posmarować dłonie i wierzch ciasta oliwą lub olejem roślinnym.
Placuszki ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, pamiętając o kilkucentymetrowych odstępach. Na wierzchu ułóż ulubione dodatki. Zostaw do wyrośnięcia na 45 minut. Posmaruj roztrzepanym jajem wymieszanym z mlekiem i piecz 20-30 minut w 200 st C.


* moje dodatki:
-  drobno siekana szynka, podduszona z dymką i wymieszana z żółtym serem - ulubiony farsz moich dzieci, robię z nim czasem mini calzone.
- kawałki figi w towarzystwie dojrzałego sera camembert.
- grzyby shiitake przesmażone z cebulą i natką pietruszki.

Bułeczki piekłam dwa razy, raz zgodnie z przepisem z mąki chlebowej, za drugim razem z mąki do ciast drożdżowych, zwiększając ilość jogurtu do 60 g i dodając o 15 ml więcej wody. Wyszły bułki, bardzo smaczne ale bliżej im było do kajzerek czy sznytek niż do drożdżówek :)

Razem ze mną piekli:

wtorek, 7 lipca 2015

Bułki na zakwasie z pieczonym czosnkiem - lipcowa piekarnia

Bułki obok czosnku, tak powinien nazywać się ten wpis :)
Czosnku nie upiekłam i nie dodałam, kiedyś to nadrobię, może zimową porą... na pewno będzie pysznie!


Nareszcie udało mi się dołączyć do comiesięcznej piekarni Amber. Kwiecień i maj to w mojej rodzinie miesiące bez wolnych weekendów, piekłam tylko torty i ciastka, na chleby i bułki zabrakło czasu :)


Podaję przepis za autorem, Marcinem z "Grahamka, weka, i kajzerka"
Jedyna zmiana w wykonaniu jaką wprowadziłam to to, że po pierwszym wyrastaniu ciasta, uformowane już bułeczki przykryłam natłuszczoną folią i schowałam na kilka godzin do lodówki.

Bułki na zakwasie z pieczonym czosnkiem

Zaczyn:
20 g zakwasu pszennego razowego
90 g mąki pszennej chlebowej
55 g letniej wody
Do odświeżonego 12 godzin wcześniej zakwasu dodaj wodę. Po dokładnym rozprowadzeniu zakwasu w wodzie dosyp przesianą makę, następnie dokładnie wymieszaj. Odstaw w przykrytym pojemniku na 12 godzin w temperaturze 21 °C.

Ciasto (9 bułek):
140 g zaczynu
315 g mąki pszennej chlebowej
45 g mąki pszennej razowej
240 g wody o temp 24 – 25 °C
25 g oliwy
8 g świeżych drożdży
10 g soli
20 g pieczonego czosnku
7 g słodu pszenicznego

Przygotowanie bułek (9 sztuk):
W połowie wody rozpuść sól. W drugiej połowie rozpuść drożdże.
Do miski przesiej mąkę chlebową, dodaj mąkę razową oraz zmielony słód, a następnie dokładnie wymieszaj. Dodaj wszystkie pozostałe składniki i wymieszaj je do ich dokładnego połączenia się. Wyrabiaj ciasto około 10 minut.
Na blacie roboczym uformuj z ciasta kulę. Włóż ją do natłuszczonej uprzednio miski. Odstaw do przefermentowania pod przykryciem na 2 godziny w temperaturze ok. 25 °C. W połowie tego czasu, czyli po godzinie, wyjmij ciasto z miski, rozciągnij i złóż, następnie umieść z powrotem w misce, w której dalej będzie wyrastać.
Po zakończeniu pierwszego wyrastania wyłóż ciasto na blat roboczy. Podziel ciasto na 9 równych części (po około 90 g). Daj ciastu odpocząć pod przykryciem około 10 minut. Z każdej części uformuj okrągłą bułkę, którą umieść na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, lub oprószonej mąką, zachowując stosowne odstępy, gdyż bułki będą jeszcze wyrastały. Ponadto urosną w trakcie pieczenia.
Odstaw bułki do końcowego wyrastania w temperaturze ok. 25 °C (np. w zamkniętym piekarniku z włączonym światełkiem) na około 1 – 1,5 godziny (do podwojenia się objętości bułek). (na ten etap moje bułeczki czekały 4 godziny)
Nagrzej piekarnik do 250 °C. Przed włączeniem piekarnika wstaw do niego pojemnik żaroodporny z wodą.
Po nagrzaniu się piekarnika wyjmij pojemnik z wodą, zmniejsz temperaturę do 235 °C i wstaw blachę z bułkami.
Piecz w tej temperaturze 15 – 20 minut.
Upieczone bułki wyjmij z piekarnika i całkowicie ostudź na kratce.


Dziś mogę dopisać, że na drugi dzień bułki są równie smaczne :)

Razem ze mną piekli: Aciri – Bajkorada, Agnieszka – Polska zupa, Amber – Kuchennymi drzwiami,
Alucha – Nieład malutki, Beata – Stare gary, Danusia – Co mi w duszy gra, Ela – W poszukiwaniu slowlife
Gucio – Kuchnia Gucia, Jola – Smak mojego domu, Kamila – Ogrody Babilonu, Łucja – Fabryka kulinarnych inspiracji, 
Magda – Konwalie w kuchni, Marcin – Grahamka, weka i kajzerka, Marzena – Zacisze kuchenne, 
Renata – Codziennik kuchenny, Tosia – Smakowity chleb.

piątek, 6 września 2013

Bagietki na płynnym zakwasie


Zobacz Z., w końcu użyłam tej foremki! :)

Foremka przyjechała do mnie kilka lat temu z Paryża. Leżała czekając na odpowiedni moment a ja gromadziłam w tym czasie przepisy  i jakoś nie mogłam się zmobilizować do upieczenia bagietek, zawsze wygrywał jakiś inny wypiek.
Kiedy dostałam zaproszenie do współnego pieczenia, wiedziałam, że wezmę w tym udział, choćbym miała piec po nocy :))

Piekłam te bagietki trzy razy, początkowo z mąki 750, z niewielkim dodatkiem drożdży, ostatecznie z mąki typu 650 z pełną łyżeczką drożdży instant. Dopiero ta wersja wydaje mi się udana, wcześniejsze bułki przypominały raczej długie chlebki.

Podaję takie proporcje jakie zastosowałam (połowa oryginalnej porcji) i sposób wykonania wg Renaty S., autorki przepisu.

Bagietki na płynnym zakwasie

140g letniej wody
 
240g zakwasu żytniego, o konsystencji jak na grube naleśniki naleśniki; dokarmiony lub nie*

240-300 mąki pszennej typ 650 (ilość maki zależy od jej stopnia wilgotności, temperatury otoczenia itp) - 60g zastąpiłam Manitobą

1 i 1/4 łyżeczki soli

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka drożdży instant**

2 łyżeczki glutenu (opcjonalnie) - pominęłam

*  Jeśli dokarmisz  zakwas przed użyciem, chleb wzrośnie lepiej; ale jeśli jesteś w pośpiechu, nie dokarmiony zakwas po prostu użyczy mu smak, a drożdże w recepturze zadbają o wyrastanie ciasta.
** Przy dobrze dokarmionym zakwasie, drożdże pominąć

1) W dużej misce połącz wodę, zakwas i 1,5 szklanki mąki, resztę mąki dosypiesz później. Dobrze wymieszaj.
2) Dodaj sól, cukier, drożdże i gluten, następnie dodatkowe  1/2 do 1 szklanki mąki. Mieszaj aż ciasto będzie odchodziło od ścianek, dodając tylko tyle dodatkowej mąki ile to konieczne; luźne (lepkie) ciasto da lekki miąższ. 
3) Mieszaj ciasto przez 7 minut mikserem; lub 8 do 10 minut ręcznie, na lekko natłuszczonej powierzchni. Ciasto można również zagnieść w automacie do chleba nastawiając na odpowiedni cykl. Po zakończeniu, przenieś ciasto do miski by rosło, jak poniżej.
4) Umieść ciasto w wysmarowanej olejem misce, przykryj i odstaw do wyrośnięcia aż zwiększy objętość dwukrotnie, około 90 minut.
5) Delikatnie odgazuj ciasto i podziel go na trzy części (dla cienkich bagietek)
6) Uformuj z każdego kawałka wałeczki do 35cm długości, ułóż je co najmniej 10 cm od
siebie, połóż bagietki na blaszkę porytą pergaminem lub w specjalnych formach do bagietek.
7) Pokryj bagietki lekko wysmarowana folią spożywczą i zostaw do wyrastania na  1 1/2 do 2 godzin. 
Pod koniec wyrastania rozgrzej piekarnik do 225°C. 
8) Aby uzyskać klasyczny wygląd bagietek, należy naciąć je trzy razy na 1 cm.
9) Piecz bagietki przez około 25 minut lub do uzyskania złoto-brązowego koloru.
10) Studź bez blaszek, w uchylonym piekarniku, dzięki temu zachowają chrupiącą skórkę.
 
Piekłam w doborowym towarzystwie :) :

Ania http://bajkorada.blogspot.com/

Wszystkim dziękuję za dobrą energię, motywację i porady!

sobota, 8 października 2011

Proste a efektowne bułeczki z czekoladą


To znaczy efektowne są u autorki przepisu :)))
moje dzieci nazwały je "larwami" ale zajadały ze smakiem.

Chocolate-filled Brioche Rolls
250 g (2 szklanki) mąki pszennej
250 g (2 szklanki) mąki chlebowej
2 jajka
2 łyżeczki suszonych drożdży
50 g roztopionego i schłodzonego masła
120 g (niewiele więcej niż 1 / 2 szklanki) cukru
200 ml (około 3 / 4 szklanki) letniego mleka
1 łyżka wody różanej (opcjonalnie)
50g ciemnej czekolady
mleko i roztopione masło do posmarowania
mak lub cukier perłowy do posypania

1. W dużej misce wymieszać mąkę, cukier i masło. Mieszać przez 5 minut ręcznie lub za pomocą miksera.
2. Dodać jajka i mieszać przez następne 5 minut. W międzyczasie nagrzać pihttp://www.blogger.com/img/blank.gifekarnik do 50 st (wyłączyć go, jak tylko osiągnie temperaturę).
3. W małej misce rozpuścić drożdże w ciepłym mleku, dodać wodę różaną i powoli wlewać powstałą mieszaninę do miski z mąką miksować jeszcze 5 minut.
Ciasto powinno być teraz miękkie i gładkie. Jeśli takie nie jest, należy je wyjąć na blat i chwilę jeszcze powygniatać ręcznie, ewentualnie podsypując mąką.
4. Ukształtować kulę z ciasta, włożyć ją do miski wysmarowanej olejem i nie przykryte wsytawić na 1 - 2h do nagrzanego piekarnika.
5. Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części. Każdą z nich rozwałkować na prostokąt i posypać tartą czekoladą. Teraz prostokąty należy zwinąć w rolady i każdy z nich podzielić na 4 częći. (powstaje 8 ruloników)
6. Każdy rulonik kroimy na 0,5 cm plasterki i oglądamy video żeby zrozumieć co zrobić dalej :))
(plasterki chwytamy po obu stronach i zlepiamy je tworząc bułeczkę)
7. Gotowe bułeczki umieszczamy na blasze wyłożonej pergaminem, przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na około 30 min.
8. Rozgrzać piekarnik do 180 st.
9. Bułeczki posmarować mlekiem, posypać makiem. Piec w piekarniku przez 15-20 minut, aż nabiorą złotego koloru.
Od razu po wyjęciu z pieca posmarować roztopionym masłem.

Najlepiej jeść w dniu upieczenia

Ponieważ wolę mniejsze bułeczki, podzieliłam ciasto nie na 8 tylko na 16 części

sobota, 19 marca 2011

Kolejne rogale


tym razem "konkretniejsze"
Przepis pochodzi od Liski, trochę zmieniony jest też "Na grabinie"

na 6 dużych rogali

400 g mąki pszennej (u mnie 200 g manitoby i 200 g pszennej 900)
20 g drożdży świeżych (u mnie 1 łyżeczka suszonych)
2 łyżki oliwy
1 łyżka cukru
1,5 łyżeczki soli
250 ml wody (połowę zastąpiłam mlekiem)

Mąkę wymieszać z drożdżami i suchymi składnikami, mieszając (najlepiej mikserem) powoli wlewać wodę i oliwę. Zagnieść dosyć luźne ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 1 godzinę lub do czasu podwojenia objętości ciasta.
Na oprószonym mąką blacie położyć ciasto, rozpłaszczyć je na okrąg (grubości 1-2 cm).
Ostrym nożem przekroić na 6 trójkątów.
Każdy kawałek zwijać zaczynając od dłuższego boku.
Blachę do pieczenia wyłożyć papierem. Przełożyć na nią rogale.
Odstawić do wyrastania na ok. 30 minut.
W miseczce wymieszać 2 łyżki wody z 1 łyżeczką cukru pudru i posmarować rogale.
W tym czasie rozgrzać piekarnik do 190 st C.
Wstawić blachę, jednocześnie spryskując wnętrze piekarnika wodą ze spryskiwacza.
Piec 20-30 minut.

Po upieczeniu zostawiamy do całkowitego wystudzenia.

Ja, jeszcze gorące, posmarowałam rozpuszczonym masłem.

czwartek, 3 marca 2011

Pyszne maślane rogaliki


Przepis Bajaderki z forum CinCin przypomniała niedawno Tatter
ciasto wychodzi bardzo rzadkie i klejące, więc gdyby nie metoda Bartinetta pewnie bym sobie nie poradziła.

1 szklanka mleka
125g masła
1/2 szklanki cukru
1/2 łyżeczki soli
1 łyżka suchych drożdży (dałam 25g świeżych i robiłam rozczyn)
3 duże jajka
4 1/2 szklanki maki

3-4 łyżki roztopionego masła


Drożdże wsypać do małego naczynia, dodać troszkę maki i cukru. Mleko podgrzać, aż będzie letnie i 1/4 szklanki zalać drożdże, dobrze wymieszać i zostawić aż zaczyn zacznie się podnosić. Resztę (3/4 szklanki) mleka zagotować i dodac do niego maslo i cukier. Odstawić az lekko wystygnie. Teraz wsypać make, dodac rozczyn, jajka i wymieszać, aż utworzy się miękkie ciasto. Wylozyc na stolnice i wyrabiać dobre kilka minut, aż będzie gladkie i lśniące. Wlozyc z powrotem do miski i zostawić do wyrośnięcia w cieplym miejscu na około 1 godziny, az podwoi swoja objętość. Podzielić ciasto na 3 części, z każdej wywałkować kolo o średnicy 22cm. Posmarować roztopionym maslem, podzielić na 8 trójkątów i zwijać rogaliki, ukladac na wysmarowanej blasze. Posmarować masłem, przykryc i zostawić do wyrośnięcia. Piec 8 - 10 minut w temperaturze 200 st.C, wyjac z piekarnika i jeszcze gorace ponownie posmarowac masłem. Zostawić do wystygnięcia.

Mozna zamiast rogalkow formowac zwykle, okragle buleczki. Mozna rowniez robic nadziewane rogaliki np. marmolada, orzechami, nadzieniem cynamonowym.

czwartek, 24 lutego 2011

Bułki 100% żytnie


Do ich wypieku zachęcała na CinCinie Margot

Zaczyn
330 g maki żytniej -typ 1370 ( lub pół na pół żytniej typ 720 i typ 2000)
264 g wody
33 g zakwasu
Wszystko dobrze wymieszać i zostawić na 16 godzin w temperaturze pokojowej.

Ciasto
cały zaczyn
344 maki żytniej 1370 (typ 720 i typ 2000 pół na pół)
204 g wody
14 g soli
10 g świeżych drożdży (u mnie 3 g suszonych)
7,5 g żytniego słodu (u mnie jęczmienny diastyczny)
1 łyżka płynnego słodu( u mnie melasa)

Wszystko "wrzucić" do robota kuchennego i zagniatać 7 min., następnie zostawić na minimum 30 min( zostawiłam na 60 minut).
Odmierzyć z ciasta po ok. 100 g i uformować kulki.( to ciasto jest lepiące i dobrze jest maczać ręce w zimnej wodzie lub mocno kulać w mące żytniej)
Bułki przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i zostawić na 75 min. w temperaturze pokojowej. Przed końcem oprószyć z mąka.
Piec w 240 st. ok. 20 min. Po włożeniu mocno zaparować, a po 10 min. przez otworzenie drzwiczek z piekarnika, wypuścić parę.

*dziś nie jest zdecydowanie mój dzień na pieczenie, najpierw pomyliłam (?) proporcje w chlebie a teraz te bułeczki - popękane nadmiernie, bo nie wystarczyło cierpliwości na ich wyrastanie...
ale dobre są

poniedziałek, 18 października 2010

Makowe Paluchy

To było 10 zadanie z WP, jakoś długo nie mogłam się za nie zabrać


275 g wody
4 łyżki płynnego miodu
500g białej pszennej mąki chlebowej
1 1/2 łyżeczki drożdży instant
2 łyżki mleka w proszku
2 łyżki miękkiego masła
2-3 łyżki niebieskiego maku
1 łyżeczka soli

1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka

W dużej misce wymieszać wodę z miodem, dosypać mąkę i drożdże, wymieszać całość
Dodac resztę składników i gdy sie połączą, zagnieść gładkie ciasto.
Zostawic je na godzinę do wyrośnięcia.
Następnie podzielić na 5 części, uformować kulki i zostawić je na 15 min pod przykryciem.
Z każdej kulki uformowac wałek (nieco krotszy od dlugosci blachy do pieczenia) i układać je na naoliwionej blasze złączeniem w dól.
Zostawic do ponownego wyrośnięcia na ok. 45 minut
Każdy "paluch" posmarować roztrzepanym jajem, wstawić do pieca i piec ok. 20 minut w temperaturze 200C.

niedziela, 6 czerwca 2010

Bułeczki co rosną kiedy śpisz


Kiedyś Cipcipkurka powiedziała "pieczmy na niedzielę bułki!" a mnie trochę czasu zabrało dostosowanie się do tego polecenia :)

2 jajka plus tyle wody, żeby w sumie było 300 g
500 g mąki (400 chlebowej i 100 pełnoziarnistej) i ziarenek dowolnych (nie dałam)
2 łyżki masła (rozpuściłam)
1 łyżka miodu (dodałam golden syrup)
1,5 łyżeczki soli
trochę drożdży (było gdzieś z 15 g świeżych)

Wyrobione w sobotę wieczorem mikserem, uformowane bułki (10 sztuk), na blachę
wyłożoną papierem do pieczenia, dokładnie przykryte ściereczką i do lodówki
(na dolny poziom). Rano bułki smarujemy rozkłóconym jajem, posypujemy
ziarnami, wkładamy do zimnego piekarnika, nastawiamy na 180 stopni i pieczemy
do upieczenia. Tą metodą można upiec dowolny rodzaj bułek.

* piekłam godzinę po wyjęciu z lodówki, wstawiłam do nagrzanego piekarnika na około 25 min, wyszły pyszne !
* drożdże rozmieszałam z jajkami i wodą, nie robiłam rozczynu

wtorek, 9 marca 2010

Migdałowe bułeczki z suszoną wiśnią


Przepis znalazłam na blogu Dorotus

Składniki na 10 bułeczek:

* 1 duże jajko, roztrzepane
* 180 ml mleka
* 60 g masła, roztopionego
* 1/4 łyżeczki soli
* 325 g mąki pszennej chlebowej
* 75 g zmielonych migdałów
* 50 g drobnego cukru do wypieków
* 7 g suchych drożdży lub 14 g świeżych drożdży
* 150 g suszonych wiśni

Ponadto:

* 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania
* płatki migdałowe, do posypania
* cukier puder, do oprószenia

Wszystkie składniki na ciasto (poza wiśniami) wyrobić, dodając pod koniec rozpuszczony tłuszcz. Zagnieść gładkie ciasto, dodać wiśnie i wyrobić, uformować w kulę, odstawić przykryte w ciepłe miejsce do podwojenia objętości ( 2 h).

Po tym czasie ciasto podzielić na 10 równych części z których uformować bułeczki. Ułożyć je w odległościach na blaszce, przykryć, odłożyć w ciepłe miejsce do napuszenia (około 40 minut).

Przed pieczeniem posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać płatkami migdałów.

Piec w temperaturze 200ºC przez około 18 - 20 minut, do złotego koloru. Wystudzić na kratce, oprószyć pudrem.

sobota, 27 lutego 2010

"Nocne bułeczki", proste i pyszne


Przepis Krystyny9 z Cincina
"
Składniki:
3 szklanki (250 ml) mąki pszennej typ 650
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka cukru
4 dkg drożdży
1 szklanka wody/mleka (pół na pół)
1 łyżeczka soli
1/4 szkl oleju

Wieczorem:
Mąki przesiewam do miski. Drożdże rozkruszam i zasypuję cukrem w filiżance.
Czekam aż się rozpuszczą (czasami im "pomagam" rozgniatają i mieszając łyżeczką).
Do mąki dodaję łyżeczkę soli, dolewam mleko/wodę, kilka chlupków oleju (zawsze wlewam prosto z butelki, stąd te chlupki)
i rozpuszczone drożdże. Wszystko mieszam łyżką do połączenia się składników.
Wtedy wykładam na blat posypany mąką i wygniatam ciasto około 5 minut ( czasami, gdy się klei do rąk, podsypuję jeszcze mąką).
Następnie przykrywam miską i zostawiam na następne 5 minut. Po odpoczynku, wyrabiam jeszcze ok. 3 minut.
Kulkę ciasta wkładam do lekko naoliwionej miski, przykrywam w wstawiam do lodówki na całą noc. Powinno dużo urosnąc.

Rano:
Ciasto wykładam na blat i dzielę na 12 -16 części. Formuję, co mi dusza podpowie.
Jednak najczęściej są to zwykłe, okrągłe bułeczki. Układam na blaszce, przykrywam i zostawiam do wyrośnięcia na ok. 20 minut.
W tym czasie nagrzewam piekarnik do 220 stopni. Bułeczki smaruję roztrzepanym jajkiem z odrobiną mleka i posypuję : makiem (te najbardziej smakują nam), czarnuszką czy sezamem.
Po wyrastaniu wędrują do piekarnika na 20 -25 minut.
Często, ostatnie 5 minut nastawiam termoobieg. Po upieczeniu, szybko przekładam na kratkę do przestudzenia. Zawsze jem jeszcze ciepłe."

*wyrabiałam mikserem
*wyrastały trochę dłużej

niedziela, 21 lutego 2010

Bułeczki nadziewane dżemem


Nie wiem czy u Liski wyszły inaczej, moje były dość twarde (spodziewałam się chyba, że będą bardziej przypominać pączki

18 bułeczek

500gr mąki pszennej
200ml mleka
100gr cukru
50gr masła
1 jajko
1 szczypta soli
1 opakowanie drożdży suszonych instant (użyłam 20 gr świeżych, L)
dżem do nadziewania
cukier puder do posypania

Jajko ubić z cukrem. Mleko podgrzać nie doprowadzając do wrzenia. Dodać masło.
Mąkę przesiać do miski, dodać drożdże, sól, dokładnie wymieszać.
Dodać jajko, wymieszać.

Następnie wlewać powoli mleko z masłem i mieszać do czasu, aż wszystko się połączy. Przełożyć na kuchenny blat i zagnieść ciasto.
Przełożyć ciasto do miski, przykryć wilgotną ściereczką i odstawić do wyrastania na 2 godziny.
Podzielić ciasto na 18 części. Każdy spłaszczyć w dłoniach, włożyć dżem, zlepić brzegi. Bułeczki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, pamiętając o odstępach między bułkami.
Odstawić do wyrastania na 30 minut.

Piekarnik nagrzać do 190 st C.
Bułeczki posmarować mlekiem, wstawić do piekarnika i piec 20 minut.
Po upieczeniu ostudzić i posypać cukrem pudrem.

poniedziałek, 1 lutego 2010

Bułki owsiane


zadanie z piekarnipogodzinach

375g białej pszennej mąki chlebowej (wysokoglutenowej np. Manitoba)*
125g mąki pszennej razowej (100%)
83g płatków owsianych
313g wody (o temp. 24C)
50g mleka
33g płynnego miodu
33g oleju roślinnego
11g soli
1 1/2 łyżeczki drożdży instant

1. Mieszanie i zagniatanie

Na początek płatki owsiane zalać ciepłą wodą i zostawić na 20 minut. Gdy zmiękną, dają się łatwo rozgnieść pomiędzy palcami. Do płatków dodać resztę składników i wszystko dokładnie wymieszać. Następnie zagnieść średnio luźne ciasto, delikatnie lepkie od miodu.

2. Fermentacja główna

Miskę z ciastem zakryć folią, zostawić na 45 min na kuchennym stole, po czym włożyć ją na noc do lodówki (4C).

Pobyt w chłodzie pozwala ciastu wzbogacić smak jak również przedlużyć późniejsze przechowywanie pieczywa. Zimne ciasto kilkakrotnie odgazowywać w trakcie wyrastania (pierwsze kilka godzin).

3. Dzielenie i kształtowanie ciasta

Następnego dnia, po ogrzaniu (1-2 godz. w temperaturze pokojowej) podzielić ciasto na 12 równych części (86g), lekko ukształtować, ułożyć zlepieniami w górę, zakryć i zostawić na 20 minut. Uformować sprężyste bułeczki, wierzchy maczać w wodzie, a następnie w rozsypanych na tacy płatkach owsianych. Ułożyć na blasze.

4. Ostatnia fermentacja

1 - 1 1/2 godziny w 24C

5. Pieczenie

Piec w 240C przez 15 minut, zmniejszyć temperaturę do 220C i dopiekać jeszcze 10-15 minut.

Można również z ciasta upiec dwa średnie bochenki (w foremkach lub free-style) - procedura jak wyżej, jedynie wydłużyć czas pieczenia.

Przepis pochodzi z książki J. Hamlemana "Bread" p. 234. Proporcje podane przeze mnie to połowa wagi składników z przepisu oryginalnego.

niedziela, 10 stycznia 2010

Crusty Hard Rolls


skorzystałam z przepisu Tatter :

780g maki (np. wloskiej 00)*

500g letniej wody

15g swiezych drozdzy

1 lyzka cukru

2 lyzeczki soli

"Zaczyn przygotowalam z 260 gramow maki, letniej wody, cukru i drozdzy. Wszystko wymieszalam w misce i zostawilam w cieple na 15 minut.

Do zaczynu dodalam reszte maki i sol i wyrobilam elastyczne ciasto. Zostawialam na 1 godzine, znow zagniotlam krotko i ponownie zostawilam do fermnetcji na godzine.

Gotowe ciasto podzielilam na 20 czesci, zawinelam w lekkie kule i pod przykryciem zostawilam na 15 minut. Nastepnie z kazdej kuli uksztaltowalam owalne buleczki. Ulozylam je na naoliwionej blasze i pozwolilam im wyrastac przez 30 minut. Piec rozgrzalam do 220C. Przed wlozeniem do pieca, bulki smarowalam jajkiem roztrzepanym z mlekiem i posypalam makiem. Nacielam wzdluz i wsunelam do pieca. Pieklam 25 min. Wystudzilam na kratce.

*użyłam mąki Lubelli - 2/3 Perfecji i 1/3 pełnoziarnistej


środa, 11 listopada 2009

serca z orzechowym nadzieniem


mało słodkie drożdżówki z przepisu Dorotus

Składniki na ciasto (10 sztuk bułeczek):

* 160 ml mleka
* 2,5 łyżki cukru
* pół łyżeczki soli
* 1 jajko
* 2,5 szklanki mąki pszennej
* 2 łyżki roztopionego masła
* 7 g drożdży suchych (1 opakowanie) lub 15 g drożdży świeżych

Wszystkie składniki umieścić w misce i wyrobić (z drożdżami świeżymi należy wcześniej zrobić rozczyn). Nie dosypywać więcej mąki, by ciasto nie było zbyt twarde. Wyrabiać długo, aż ciasto nie będzie lepkie, natomiast będzie sprężyste i będzie odchodzić od ręki. Uformować w kulę, przykryć lnianym ręczniczkiem i pozostawić do podwojenia objętości w ciepłym miejscu.

Po tym czasie ciasto podzielić na 10 równych części (około 65 g), formując z nich kulki.
Każdą część rozwałkować na placuszek.
Na wierzchu posmarować nadzieniem.
Następnie zwinąć razem z nadzieniem, w taki sposób jak zwijamy naleśniki.
Następnie naleśnik złożyć na pół.
Ostrym nożem przeciąć go w połowie, pozostawiając nieprzecięte 2 cm od góry.
Wywinąć na boki rozcięte części, by otrzymać kształt serca.
Ułożyć na blaszce w sporych odstępach (urosną duże).


Przykryć lnianym ręczniczkiem, pozostawić w cieple na 30 - 40 minut do wyrośnięcia. Przed samym pieczeniem warto posmarować jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka, by były rumiane.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 15-17 minut. Wystudzić.

Składniki na orzechowe nadzienie:

* 200 g zmielonych orzechów włoskich lub pekan
* 100 g brązowego cukru
* 80 g śmietany kremówki
* 40 ml rumu (można zastąpić aromatem rumowym, do smaku)
* pół łyżeczki cynamonu

Wszystkie składniki wymieszać, lekko rozcierając.

poniedziałek, 22 czerwca 2009

Maślane bułki z jagodami, cynamonem i kardamonem.


Tym razem skorzystałam z bloga Liski

Blueberries buns with cardamom


150 ml mleka
20 g świeżych drożdży + łyżeczka cukru
1 jajko
60 g cukru
70 g masła, miękkiego
300 g mąki pszennej
1 łyżeczka esencji waniliowej lub cukru z prawdziwą wanilią

1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka kardamonu, utłuczonego w moździerzu
50 g masła, roztopionego w garnuszku
100 g jagód + 1 łyżka mąki ziemniaczanej + 1 łyżka cukru
2 łyżki płatków migdałów
jajko roztrzepane z łyżeczką wody, do posmarowania bułeczek

Drożdże zasypać łyżeczką cukru. Kiedy się roztopią, dodać ciepłe mleko, cukier, szczyptę soli, dosypać mąkę. Wymieszać (można mikserem), następnie dodać masło, jajko i wanilię. Wyrobić gładkie ciasto, przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 1 h.

Kiedy wyrośnie, rozwałkować na prostokąt o grubości 1-1,5 cm. Posmarować topionym masłem, posypać kardamonem wymieszanym z cynamonem. Jagody wymieszać z mąką ziemniaczaną i cukrem. Rozłożyć je równomiernie na maśle. Zwinąć ciasto wzdłuż dłuższego boku i pokroić na kawałki o grubości 3-4 cm.
Formę mufinkową wysmarować masłem lub wyłożyć papilotkami. W nich poukładać bułeczki, przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania (20-30 minut).
Piekarnik nagrzać do 200 st C.
Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem, posypać płatkami migdałów (płatki mi się skończyły, użyłam perłowego cukru) i piec ok. 20 minut.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...