wtorek, 16 listopada 2010

Sałatka z dynią i rukolą, ze słodko-kwaśnym vinaigrette

"Dyniowy" przepis oczywiście od Bei
cytuję:

500 g dyni (u mnie Hokkaido)
4 łyżki orzechów włoskich
100-120 g rukoli
ok. 50 g parmezanu
oliwa z oliwek
sól, pieprz

vinaigrette
1 cytryna (skórka + 2 łyżki soku)
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka oleju z pestek dyni
¾ łyżki octu balsamicznego
1 łyżka miodu
sól, pieprz

Piekarnik rozgrzewamy do 200ºC.
Dynię oczyszczamy, kroimy w ok. 2 cm grubości plastry, układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy je oliwą, lekko solimy. Pieczemy do miękkości (ok. 20 min).
Składniki sosu starannie mieszamy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Orzechy rumienimy na suchej patelni.
Rukolę myjemy i osuszamy.
Upieczone plastry dyni kroimy na mniejsze kawałki.
Na talerzach układamy dużą garść rukoli, na niej dynię, polewamy przygotowanym sosem, posypujemy wiórkami parmezanu i pokruszonymi orzechami.


Ważne jest, by sałatkę polać sosem dopiero tuż przed podaniem

*pyszna!

poniedziałek, 18 października 2010

Pszenno-zytni ze slonecznikiem


na podstawie przepisu Mirabbelki opracowała w WP Tatter

Zaczyn:
3 lyzki aktywnego zakwasu zytniego razowego
45 g letniej wody
75 g bialej pszennej maki chlebowej

Wymieszać składniki zaczynu dokładnie, zakryć folia i zostawić na 12 godzin.

Ciasto wlasciwe:
500g bialej pszennej maki chlebowej
100g mąki żytniej sitkowej
100g mąki pszennej razowej
455g letniej wody
13g soli
120g ziaren słonecznika, uprażonych

Do duzej miski wsypac maki , dodac wode, wymieszac, przykryc i zostawic na 30 minut. Nastepnie dodac sol i zaczyn. Wyrabiac 5 minut po czym dodac wystudzone ziarna slonecznka i znow zagniatac 3 minuty. Ciastoma byc gladkie i elastyczne. Zostawic do wyrosniecia na 2 1/2 godziny i skladac co 50 minut.

Wyrosniete ciasto odgazowac, podzielic na dwie czesci, z kazdej uksztaltowac luzna kule i zostawic na 15 minut. Z kazdej porcji uformowac bochenek i zlaczeniem w gore umiescic w koszu. Zostawic do wyrosniecia na 1 1/2 godziny. Rozgrzac piec wraz z kamieniem do 250C. Piec z para przez 10 minut, nastepnie zmniejszyc temperature pieca do 220C i piec jeszcze 35 minut.

PS. Autorka receptury jest Mirabbelka i oryginalny przepis mozecie podgladac na jej stronie lub na forum CinCin, gdzie rowniez znajdziecie sporo interesujacych wskazowek (5 stron pytan i odpowiedzi!). Moja wersja przepisu zawiera wiecej maki zytniej i pszennej razowej (odpowiednio zmniejszylam ilosc bialej pszennej maki chlebowej) Ziarno slonecznika (luskane) prazylam w piecu rozgrzanym do 180C przez 10 -12 minut. Pieklam ten chleb rowniez dodajac do ciasta syrop slodowy/miod (ok 2 lyzeczek) - byl pyszny!

Tatter

Makowe Paluchy

To było 10 zadanie z WP, jakoś długo nie mogłam się za nie zabrać


275 g wody
4 łyżki płynnego miodu
500g białej pszennej mąki chlebowej
1 1/2 łyżeczki drożdży instant
2 łyżki mleka w proszku
2 łyżki miękkiego masła
2-3 łyżki niebieskiego maku
1 łyżeczka soli

1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka

W dużej misce wymieszać wodę z miodem, dosypać mąkę i drożdże, wymieszać całość
Dodac resztę składników i gdy sie połączą, zagnieść gładkie ciasto.
Zostawic je na godzinę do wyrośnięcia.
Następnie podzielić na 5 części, uformować kulki i zostawić je na 15 min pod przykryciem.
Z każdej kulki uformowac wałek (nieco krotszy od dlugosci blachy do pieczenia) i układać je na naoliwionej blasze złączeniem w dól.
Zostawic do ponownego wyrośnięcia na ok. 45 minut
Każdy "paluch" posmarować roztrzepanym jajem, wstawić do pieca i piec ok. 20 minut w temperaturze 200C.

piątek, 24 września 2010

Tarta z figami


Nb, zrobiła kiedyś taką tartę
ja ściągnęłam pomysł z obsmażaniem fig a resztę podyktowała lodówka :)

1. resztki filo ułożyłam warstwami w naczyniu, każdą warstwę posmarowałam roztopionym masłem (te resztki to nawet nie były płaty, raczej ścinki)
2. na cieście rozłożyłam grudki sera pleśniowego (kawałek wielkości 10/5 cm
3. 4 swieże figi przecięłam na ćwiartki, obsmażyłam chwilę na maśle, oprószyłam cynamonem i pieprzem
4. w miseczce wymieszałam około pół szklanki śmietanki, dwa jajka, trochę świeżo mielonego pieprzu i pół łyżeczki suszonego rozmarynu
5. powyższą mieszanką zalałam ser, a na wierzchu ułożyłam figi
6. całość posypałam orzechami i zapiekałam około 30 min w 165 st (termoobieg)

Wyszło pyszne!

wtorek, 14 września 2010

Johannisbeer-Baiser-Schnitten


przepis znaleziony na blogu blogu Petry

5 białek,
1 szklanka cukru (200 g)
5 żółtek
1/2 szkl. cukru (100 g)
5 łyżek wody (75 ml)
1 szkl. mąki (140 g)
1 paczka proszku do pieczenia
500 g porzeczek
Cukier do smaku (3 łyżki)
1 paczka Tortenguß
400 ml śmietanki (250 g)
Cukier waniliowy
2 śmietanfixy (1 Pk.)


Wieczorem zasypać porzeczki cukrem, niech puszczą sok.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.

Ubić białka dodając po trochu cup cukru-nie na sztywno- do tzw. miękkich czubków. (jeśli będzie za sztywna ciężko się będzie rozprowadzać po cieście.)

Żółtka ubić i dodać pół szklani cukru. Dalej ubijać do białości. Dodać 5 łyżek wody i ostrożnie wymieszać masę łyżką.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i delikatnie połączyć ją z masą żółtkową (nie mieszać za długo).

Ciasto rozprowadzić na blasze a na nim delikatnie wygładzić pianę z białek.

Piec około 30 min w 165 st, przenieść do ostudzenia, razem z papierem na kratkę .

Ostrożnie przekroić ciasto na pół (papier przeciąć nożyczkami).

Ostrożnie zdjąć papier z obu połówek, Jedną część przełożyć do prostokątnej blaszki.
Odsączyć porzeczki, odmierzyć sok, ewentualnie dopełnić do 250 ml . Zagotować z tortengussem, zdjąć z kuchenki, dorzucić do tego porzeczki, wymieszać. Masę rozprowadzić łyżką po spodzie ciasta. Pozostawić do ostudzenia.

Śmietankę ubić z cukrem waniliowym i śmietanfixem, rozprowadzić na wystudzonych porzeczkach, przykryć drugą częścią ciasta.

Posypać cukrem pudrem i pokroić na 12 części.

piątek, 20 sierpnia 2010

Placek drożdżowy ze śliwkami i czekoladą


Przepis znalazłam na blogu "Kwestia smaku"

7 g (1 saszetka) suchych drożdży instant
1/4 szklanki ciepłego mleka
350 g mąki pszennej
szczypta soli
60 g cukru
3 duże jajka (w temperaturze pokojowej)
100 g miękkiego masła
100 g ciemnej czekolady, pokrojonej na kawałeczki (u mnie "Jedyna")


około 350 g śliwek, wypestkowanych i pokrojonych na 3 cm kawałki
2 - 3 łyżki roztopionego masła
cukier puder do posypania

Drożdże wsypać do filiżanki i wymieszać z ciepłym mlekiem oraz szczyptą cukru. Odstawić na 10 minut.
Mąkę przesiać do miski, dodać sól, drożdże z mlekiem, cukier, roztrzepane jajka i masło. Wyrabiać przez 10 - 15 minut, lub do czasu aż ciasto będzie gładkie, elastyczne i będzie odchodziło od ręki (można wyrabiać mikserem za pomocą haka do ciasta drożdżowego).
Wyrobione ciasto przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 60 minut, do czasu aż podwoi swoją objętość. Uderzyć pięścią w wyrośnięte ciasto i powyrabiać je jeszcze przez 3 - 5 minut. Na koniec dodać czekoladę i delikatnie wmieszać ją w ciasto.
Wyłożyć je do formy posmarowanej masłem, na wierzch ułożyć śliwki. Przykryć ściereczką i odstawić na 45 - 60 minut do wyrośnięcia. Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Wierzch ciasta posmarować 2 - 3 łyżkami roztopionego masła i wstawić do piekarnika. Piec przez 25 minut na złoty kolor. Posypać cukrem pudrem, można podawać z bitą śmietaną.

Tarta z kremem i owocami


Przepis pochodzi z książek Sandry :)

spód:
150g mąki
2 łyżki cukru
90g zimnego masła
1 żółtko
1 łyżka lodowatej wody

składniki zagnieść w malakserze, ciasto schłodzić
piec w 190 st, 15 min na ślepo, 15 min odkryte

krem:
310ml mleka
2 duże żółtka
2 łyżki mąki
100g (1/2 szklanki) cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

zagotować mleko, żółtka ubić z cukrem, dodać mąkę i wlewać mleko cieniutkim strumieniem stale ubijając. Przelać do rondla i gotować ubijając/mieszając 5 - 7 min. dodać wanilię

jeszcze ciepławy nałożyć na zimne ciasto. odstawić na 1h do lodówki
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...